Co dają magazyny energii w systemie rozliczeń net-billing?

Dodano:2026-04-19
Kategorie:Porady

Dlaczego net-billing bez magazynów energii nie ma sensu?

 

Net-metering i net-billing – te dwa pojęcia wiążą się z systemami rozliczania prądu generowanego w ramach instalacji fotowoltaicznych. Z perspektywy ich (potencjalnych) posiadaczy różnice między oboma systemami są ogromne, a sama fotowoltaika z net-billingiem jest jak zainwestowanie w kilka ryz papieru i wrzucenie ich do kominka – nie daje satysfakcjonującego efektu w stosunku do poniesionych kosztów.

 

Dlaczego użytkowników systemów fotowoltaicznych nazywa się prosumentami?

Zacznijmy jednak od wyjaśnienia sformułowania prosument, które nie dla każdego jest zrozumiałe. Prosument to pojęcie powstałe z połączenia słów „producent” i „konsument” – jest to producent i konsument w jednym. Tym więc różni się od zwykłego klienta, który po prostu kupuje jakiś produkt czy usługę, a w przypadku energii płaci za wykorzystany prąd. Prosument natomiast nie tylko korzysta z tego prądu, ale również go na własny użytek produkuje – właśnie dlatego jest prosumentem, a nie zwykłym klientem.

Prosumentem może być osoba fizyczna, firma lub wspólnota, która wytwarza energię elektryczną (głównie z OZE, np. wspomnianej fotowoltaiki) na własne potrzeby, zużywając ją, a nadwyżkę przekazuje do sieci energetycznej. Prosument staje się w ten sposób uczestnikiem transformacji energetycznej, którą w ten sposób współtworzy już kilka milionów Polaków. A to dopiero początek, bo na rynku już są dostępne rozwiązania dostosowane nie tylko do domów, ale również do mieszkań i biur – SMEN.pl ma je w ofercie, o czym pod koniec artykułu.

 

Czym się różni net-metering od net-billingu?

Ta kwestia dla wielu osób jest niezrozumiała, gdyż ze względu na niewystarczającą edukację energetyczną w Polsce, część społeczeństwa automatycznie postrzega fotowoltaikę jako narzędzie do oszczędzania na rachunkach za prąd, w ogóle nie kojarząc takich pojęć, jak net-metering i net-billing. Oczywiście instalacje fotowoltaiczne mogą pomóc w kwestii ograniczenia wydatków na prąd, z tym że w net-billingu nie jest to już takie zero-jedynkowe, jak było w net-meteringu (z którym „szary Kowalski” kojarzy fotowoltaikę). Osoby, którym temat OZE nie jest zupełnie obcy, w większości intuicyjnie rozumieją podstawową różnicę między net-meteringiem (korzystne rozliczenia dla prosumentów), a net-billingiem (korzystne rozliczenia dla dostawców – negatywna zmiana z perspektywy prosumentów). A o co tak naprawdę chodzi i co zmieniło się w systemie rozliczeń na niekorzyść dla polskich rodzin?

Na osoby, które zdecydowały się na złożenie wniosku o montaż paneli fotowoltaicznych do końca marca 2022 roku, czekała nagroda w postaci net-meteringu, który gwarantuje niskie rachunki za prąd przez 15 lat od uruchomienia instalacji. Jest to najlepszy możliwy system rozliczeń z perspektywy prosumenta, który nie musi martwić się praktycznie o nic – dzięki temu systemowi w ciągu roku może on odbierać z sieci 70-80% wyprodukowanej nadwyżki energetycznej (w okresach, gdy instalacja nie produkuje jej wystarczająco wiele, np. w nocy czy miesiącach zimowych), a magazynowanie prądu w sieci nie wiąże się z koniecznością żadnych dopłat. Można więc powiedzieć, że w tym przypadku sieć pełni funkcję wirtualnego magazynu energii.

Niestety, od kwietnia 2022 roku ten korzystny dla Polaków system rozliczeń został zastąpiony przez zdecydowanie mniej przyjazny net-billing. W ramach nowego systemu rozliczeń prosument jest zmuszony do sprzedaży nadwyżki energii po cenie rynkowej (za którą to sprzedaż czasem...nie dostaje ani grosza, ale o tym w następnym akapicie), często dla siebie niekorzystnej. Sprzedana w ten sposób energia tworzy tzw. depozyt prosumencki – z tego depozytu pobierane są środki na pokrycie wydatków związanych ze zużyciem prądu z sieci, a więc tego, z którego korzystamy spoza instalacji fotowoltaicznej, niebędącej w stanie pokryć stu procent naszego zapotrzebowania na energię.

Z perspektywy prosumenta ten depozyt nie jest jednak zbyt korzystny. Po pierwsze, ze zgromadzonych tam środków można pokryć wyłącznie opłaty za zużycie prądu (ale już nie za opłaty przesyłowe, VAT czy akcyzę), po drugie, środki te można wykorzystać jedynie przez 12 miesięcy od momentu przypisania ich do konta (po tym okresie niewykorzystana nadwyżka zostanie nam częściowo zwrócona – będzie to jednak maksymalnie 20% wartości energii wprowadzonej do sieci w danym miesiącu, czyli niewiele). Po trzecie wreszcie, ceny rynkowe w momencie oddawania prądu do sieci są zazwyczaj niekorzystne, przez co na depozycie odkładają się zdecydowanie mniejsze środki, niż się spodziewamy, przez co płacimy wysokie rachunki za prąd.

Wskazując więc najważniejszą różnicę między dwoma systemami rozliczeń – w net-meteringu, po oddaniu nadwyżki energii do sieci, trafiała ona do wirtualnego magazynu energii i 70-80% z tej nadwyżki mogliśmy wykorzystać w dowolnym momencie, gdy potrzebowaliśmy prądu. W net-billingu wyprodukowane nadwyżki energii musimy sprzedawać często po niekorzystnej cenie rynkowej i z tej sprzedaży tworzy nam się depozyt na poczet pokrycia rachunków za zużycie prądu. Tylko czy aby na pewno musimy sprzedawać energię po niekorzystnej cenie?

 

Dlaczego net-billing ma sens wyłącznie z magazynami energii?

I tu dochodzimy do sedna sprawy, otóż nie musimy, jeżeli mamy gdzie tę energię przechowywać. W net-meteringu rolę wirtualnego magazynu energii pełni sieć, dlatego zakładanie magazynów energii przy tym systemie rozliczeń nie ma większego sensu, bo nie przyniesie dodatkowych oszczędności (może natomiast zabezpieczyć przed blackoutami). Zupełnie inaczej jest w przypadku net-billingu. Tutaj magazyn energii jest po prostu niezbędny. Nie posiadając tego urządzenia jesteśmy zmuszeni do oddawania prądu do sieci po niekorzystnych cenach (gdy w danym momencie dochodzi do nadprodukcji, to raczej w skali całego kraju, a nie tylko naszego gospodarstwa – stąd niekorzystne ceny), również wtedy, gdy ceny energii są ujemne (wtedy prąd do sieci oddajemy za darmo, całe szczęście jak na razie nie trzeba w takich okolicznościach dopłacać). Trudno w takiej sytuacji o zgromadzenie na depozycie prosumenckim środków, które mogłyby realnie obniżyć rachunki. Właśnie dlatego przy net-billingu niezbędny jest magazyn energii – żeby w sytuacji produkowania nadwyżki energii i niekorzystnych cen na rynku móc ją przechować w celu późniejszego wykorzystania lub wprowadzenia na rynek, gdy ceny będą korzystne z perspektywy prosumenta. W innym przypadku oszczędności są niewspółmierne do inwestycji – zwrot zajmuje wiele lat, mimo dofinansowań.

 

Net-billing i SolarVault 3?

Właśnie takie połączenie jest idealnym rozwiązaniem. Najnowszy magazyn energii SolarVault 3 od firmy Jackery, której jako SMEN.pl jesteśmy dystrybutorem w Polsce, pozwoli zdecydowanie ograniczyć rachunki za prąd zarówno w ramach net-billingu, jak i taryf dynamicznych. Seria SolarVault 3 automatycznie optymalizuje zużycie energii. Ładuje się, gdy ceny prądu są tanie oraz gdy świeci słońce i umożliwia korzystanie ze zgromadzonej energii, gdy ceny na rynku są najwyższe – produkty z tej serii są kompatybilne z cenami z TGE (Towarowej Giełdy Energii). Dzięki wdrożeniu tych rozwiązań ingerencja użytkownika w cały proces jest minimalna – tak jak przy instalacjach fotowoltaicznych. Montaż magazynów z serii SolarVault 3 jest bardzo prosty – można go przeprowadzić w dowolnym miejscu, a urządzenia są łatwe do przeniesienia i podłączenia w innych konfiguracjach. Nie wymagają one falownika i działają od razu po podłączeniu do gniazdka (instalacja Plug&Play). Moce wejściowe do 4000W, a wyjściowe od 1200W do 2500W. Rozszerzalność pojemności aż do 45 kWh (kilowatogodzin). Magazyny z serii SolarVault 3 to oszczędność, bezpieczeństwo i niezależność. Dotacje na nie można pozyskać w ramach KPO (Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności) i programu „Mój Prąd 7.0”.

 

Co jeszcze oferuje SMEN.pl?

Oprócz produktów z rodziny SolarVault 3 proponujemy Państwu kilka rodzajów magazynów energii: domowe (m.in. Venus-E), balkonowe/uniwersalne i przenośne oraz akcesoria do tychże urządzeń, w tym nowości od firmy Jackery (wspomniane produkty SolarVault 3). Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą promocyjną ofertą – znajdą ją Państwo w zakładce „Nasze produkty”.

Zachęcamy do kontaktu z nami za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie internetowej lub poprzez maila: zapytania@smen.pl. Pomożemy w doborze magazynu energii i doradzimy, w jaki sposób można go najbardziej efektywnie wykorzystać, żeby zmaksymalizować oszczędności. Postaramy się również wyjaśnić wszelkie wątpliwości w kwestii magazynowania energii, a także pomożemy w optymalizacji zużycia prądu i bezpieczeństwa energetycznego w domu, firmie lub urzędzie.

dr Kacper Krzeczewski

DIY3-Pro-Max