170 lat temu rozbłysk słoneczny indukował prądy w telegrafach. Dziś podobne zjawisko mogłoby zatrzymać globalną energetykę. O energoholizmie, odporności i instynkcie samozachowawczym
W zależności od wybranego cyklu, zużycie prądu w naszych gospodarstwach domowych jest rozliczane co miesiąc, dwa, pół roku lub rok. Standardowy schemat działania wygląda tak, że otrzymujemy fakturę, którą opłacamy, wyrównując ewentualną niedopłatę lub dostając zwrot za nadpłatę. Większość z nas nie wnika, skąd się wzięły takie, a nie inne ceny czy ich podwyżki, tylko rutynowo uiszcza płatność. A do ilu danych nie mamy dostępu i czy mogłoby to wpłynąć na wysokość naszych rachunków? Odpowiedź znajdą Państwo poniżej.
W ostatnim czasie sporo piszemy o instynkcie samozachowawczym, ponieważ w sprawach związanych z bezpieczeństwem energetycznym i korzystaniem z energii ewidentnie go brakuje naszemu społeczeństwu energoholików. Jednym z zagrożeń, z którym coraz częściej muszą zmagać się Polacy, jest blackout, a więc przerwa w dostawie prądu?
W dniach 13-15.01.2026 w Warszawie odbyła się piąta edycja Solar Energy Expo – jednych z najważniejszych targów w sektorze energii odnawialnej w Polsce. W wydarzeniu wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających, w tym kilka tysięcy osób z zagranicy. Na powierzchni 40 000 m² swoje produkty i rozwiązania prezentowało ponad 300 wystawców.
W 2024 roku na polskim rynku energetycznym pojawiły się taryfy dynamiczne, które odchodzą od dotychczasowego modelu rozliczania rachunków za prąd. Są one elementem transformacji energetycznej i nowością, która umożliwia skuteczne oszczędzanie osobom posiadającym instynkt samozachowawczy.